Strona:PL Krzak dzikiej róży (Jan Kasprowicz).djvu/239

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Zaś piegż majowych śpiew radosny
Na wierzchach dębu, co w zaklęty
Pokładł się wieczór, jak maszt ścięty,
Zostawcie tym, o święci wiosny,
Których wśród leśnych gdzieś gałęzi
Snąć beznadziejna klęska więzi.


PL Krzak dzikiej róży (Jan Kasprowicz) s 14.png