Strona:PL Kraszewski - Świat i ziemia.djvu/5

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


ŚWIAT I ZIEMIA.

Przy ciężkiej pracy, człowiek mało co myśleć może; myśli tylko o sobie i o niej, o powszednim chleba kawałku, o swojej biedzie i o jutrze. Czasem też westchnie sobie do Pana Boga, aby mu roboty ulżył a losu poprawił. Ale gdy przyjdzie chwila odpoczynku, albo świąt dni kilka, lub człowiek nie domaga, i próżno, z założonemi rękami siedzieć musi, a rozglądać się po świecie i niebiosach — mimowolnie przychodzi mu do głowy: Co też to znaczy to niebo nad nim, i światła które tam błyszczą? Co to jest ta ziemia na której żyje, jak téż ona wielka? czy ona wszędzie taka sama jest jak u nas?
Myśli sobie tedy człowiek: czy też ludzie doszli do tego, żeby wiedzieli co się dzieje na całej ziemi, i po za tą ziemią? Dlaczego to słonko wschodzi i zachodzi, gwiazdy się pokazują to niżej to wyżej, a inaczej latem, inaczej znów zimą? Czemu dzień