Strona:PL Kraszewski - Świat i ziemia.djvu/27

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


wyraźnie, a wpatrzywszy się w nią, niby niebieskawem światełkiem migocze. Już ta trochę dalej jest od słońca niż pierwsza ziemia, a więc i czasu dłuższego potrzebuje, aby je obiedz do koła, i rok na niej ma dwieście dwadzieścia cztery dni. Ta ziemia jest prawie takiej samej wielkości jak nasza, i przez szkła widziana zdaje się być pokryta wielkiemi górami. Domyślają się, że z tego powodu odbijając silniej światło słoneczne, tak się nam wydaje błyszczącą.
Po tej ziemi następuje nasza, na której mieszkamy, która musi się w koło siebie trzysta sześćdziesiąt kilka razy okręcić, nim obleci do koła słońce; ale o tej obszerniej wam rozpowiemy jeszcze później, a teraz idziemy dalej.
Czwarta ziemia czyli planeta, także z daleka wyglądająca jak gwiazda, przypatrzywszy się jej lepiej, błyszczy kolorem czerwonawym, a nazywa się Mars. Ten już bardzo daleko jest od słońca, i blisko lat dwa naszych upłynie, nim on je dokoła obleci: dlatego tam każda pora roku musi być dwa razy dłuższa.
Dnie pochodzące z obrotu jego około siebie, są także o pół godziny od naszych większe; a gorąco, ponieważ jest dalej od słoń-