Strona:PL Kraszewski - Świat i ziemia.djvu/21

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Terazże znowu przypomnijmy, jak to ono jest.
Słońce w środku na miejscu tylko się samo w koło siebie kręci, dalej około niego idą ziemie różne czyli planety, które znowu kręcą się każda około siebie jak jabłko w górę wyrzucone, a księżyce z niemi i koło nich obracają się i latają w koło słońca.
Właśnie tak jak to bywa czasem w tańcu. Jedna para albo jeden człowiek w środku młynka w miejscu się okręca, dalej wielkiem kołem idą pary, kręcąc się każda wedle siebie, i kółkami obiegając całą izbę.

Kiedy Pan Bóg to wszystko stworzył i rzucił w przestrzenie, taką dał siłę temu wszystkiemu, że po dziś dzień musi ono iść jak przykazał, i idzie regularnie, a na włos nie chybi. Ci, co te obroty umieją rachować, a wiedzą ile każda kula potrzebuje czasu na swoją drogę, nigdy się nie omylą przepowiawiadając wschód, zachód, pełnię: choćby i na kilkadziesiąt lat naprzód, mogą wszystko obliczyć.