Strona:PL Konopnicka Noskowski - Śpiewnik dziecięcy.djvu/113

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.
—   101   —

Oj ty rzeko, oj ty sina
Lody tobie nie nowina;
Co rok zima więzi ciebie
Co rok wichry mkną po niebie.

Aż znów przyjdzie
Wiosna hoża,
I popłyniesz
Het do morza.

Nie na zawsze słonko gaśnie,
Nie na zawsze ziemia zaśnie,
Nie na zawsze więdnie kwiecie,
Nie na zawsze mróz na świecie.

Przyjdzie wiosna.
Przyjszie hoża,
Pójdą rzeki
Het do morza!


6. Zajączek.

Nasz zajączek w boru spał
Aż tu z hukiem wypadł strzał!
Pif paf! Pif paf!
Aż tu z hukiem wypadł strzał

Nasz zajączek na bok szust!
Skręcił młynka, zapadł w chrust!
Hej! ha! Hej! ha!
Skręcił młynka, zapadł w chrust!

Nasz zajączek cały drży,
A tu w boru gonią psy.
Ham! ham! Ham! ham!
A tu w boru gonią psy.

— Źle, zajączku, z tobą, źle,
Do pogrzebu szykuj się.
Bim! bam! bim! bam!
Do pogrzebu szykuj się!

— Jeszcze mi ten miły świat,
Jeszczem sobie pożyć rad...
Myk! smyk! Myk! smyk!
I zgubiły pieski ślad!