Strona:PL Konopnicka Maria - Poezje 01 dla dzieci do lat 7.djvu/102

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została uwierzytelniona.

    Dopieroż ją wypuściła
    Z owej skórki jędza baba,
    I królową potem była
    Ta zaklęta pierwej żaba.

    Czy to prawda, czy tak sobie,
    Tego nie wiem już na pewno.
    Zawszeć boskie to stworzenie,
    Chociaż nie jest i królewną!




    91.PARASOL.

    Wuj parasol sobie sprawił.
    Ledwo w kątku go postawił,
    Zaraz Julka, mały Janek,
    Cap za niego, smyk na ganek.
    Z ganka w ogród i przez pola
    Het, używać parasola!

    Idą pełni animuszu:
    Janek zamiast w kapeluszu,
    W barankowej ojca czapce,
    Julka w czepku po prababce,
    Do wiatraka pana Mola!...
    A wuj szuka parasola.