Strona:PL Kobiety Mickiewicza, Słowackiego i Krasińskiego (Piotr Chmielowski).djvu/251

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


jako wspomnień echo, zolbrzymione gwarem politycznych i społecznych ruchów, zdobywających sobie prawo bytu na Zachodzie, gwarem, któremu Krasiński zblizka mógł się przysłuchiwać. Upadek Napoleona i jego następstwo: reakcya w sferze pojęć moralnych, religijnych i politycznych (tak zwana „Restauracya“) nastręczały gotowy temat do burzliwych rozpraw, którym krajowe interesa, ściśle z powyższemi faktami związane, szczególniejszego dodawały zajęcia. Były-to chwile najszczęśliwsze w życiu naszego bolejącego poety. Potém nastąpił smutek straszny. Ojciec był jego sprawcą. Zniewaga, któréj doznał (z pewnością niesłusznie) będąc w uniwersytecie, stała się okropnych cierpień moralnych początkiem. Nielubiony był jako arystokrata, nielubiony był jako syn hr. Wincentego. Musiał wyjechać za granicę. Zniewaga położyła piętno boleści na wszystkich tworach Krasińskiego. Chociaż przebaczył, pamiętał o niéj długo; uwiecznił ją w pismach. W Niedokończonym Poemacie czytamy: „Harde było ze mnie chłopię, choć niedorosłe i wątłe na siłach. — Przechodziłem wśród nich wszystkich (t. j. kolegów uniwersyteckich) z dumą na czole, świadom, że mnie nienawidzą; lecz czemu — nieświadom! Krzyczą: panicz, panicz! — jakby hańbą być miało, że wskazać mogę, gdzie za ojczyznę gardło dał niejeden z ojców moich i w jakim leży pochowan kościele. Boże! w piersiach dziecinnych pierwszy raz wtedy piekło się urodziło; — oni ciągną mię na dół za ręce, za nogi, za płaszcze moje...“ Ale anioł jego — lepsza strona usposobienia — kazała mu przebaczyć i „kochać“ napastników „w czynach“. Cierpienia fizyczne stały się dla niego łożem Prokrusta. Zmuszony ciągle się leczyć, przejeżdżać z jednych wód kąpielowych do drugich, mieszkać daleko — w kra-