Strona:PL Kasprowicz - Mój świat pieśni na gęśliczkach i malowanki na szkle.djvu/234

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Zebrała się komisyja
We wsi na narady:
„Co też warte u nas we wsi
Kalwaryjskie dziady?“

Że nam wojnę wytoczyły
Nasze złe sąsiady
I że trzeba puścić na nich
Kalwaryjskie dziady.

Baby z trwogi pod pierzynę,
Za niemi, w ich ślady,
Bęc do łóżek jak najprędzej
Kalwaryjskie dziady.

„Idzie wojna, wielka wojna,
Niema na to rady:
Macie walczyć za ojczyznę,
Kalwaryjskie dziady.“

Pierwszy zerwał się, jakgdyby
Kąsan przez owady,
Za nim poszły wszystkie inne
Kalwaryjskie dziady.

Na ich miejsca pod pierzynę
Wślizną się, jak gady,
Komisarze, aż się zdziwią
Kalwaryjskie dziady.