Strona:PL Karol Miarka - Kantyczki 03.djvu/029

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


nas o nasze serce, * W niem się Syn Jej narodzie chce: * Zażywajcie bracia litości, * Niechajże ten Gość nad gości * Ma gospodę między nami, * I już mieszka zawsze z nami.





PIEŚŃ  25.


Bracia, patrzcie jeno, jak niebo goreje, * Znać, że coś dziwnego w Betleem się dzieje; * Rzućmy budy, warty, stada, * Niechaj niemi Pan Bóg włada, * A my do Betleem.

Patrzcie, jak tam gwiazda światłem swojem miga; * Pewnie do uczczenia Pana swego ściga. * Krokiem śmiałym i wesołym * Spieszmy i uderzmy czołem, * Przed Panem w Betleem.

Wszakże powiedziałem, że cuda ujrzymy, * Dziecię, Boga świata, w żłobie zobaczymy. * Patrzcie, jak biednie okryte, * W żłóbku Panię znakomite * W szopie przy Betleem.

Jak Prorok powiedział: Panna zrodzi Syna, * Dla ludu całego szczęśliwa nowina; * Nam zaś radość w tej tu chwili, * Gdyśmy Pana zobaczyli * W szopie przy Betleem.

Betleem miasteczko w Juda sławnem będzie, * Pamiętnem się stanie w tym kraju i wszędzie. * Ucieszmy się więc ziomkowie, * Pana tego już uczniowie, * W szopie przy Betleem.

Obchodząc pamiątkę odwiedzin pasterzy, * Każdy czciciel Boga, co w Chrystusa wierzy, * Niech się cieszy i raduje, * Że Zbawcę swego znajduje * W szopie przy Betleem.