Strona:PL Karol Miarka - Kantyczki 02.djvu/098

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Nie powiecie: Bóg ci dziadku, * Zapłać za śpiew o tym kwiatku?
(Kiedy żebraczka skończyła swoją kolędę, wszyscy wychodzą z szopki, powtarzając dwie zwrotki z tej kolędy).
Luby kwiatek betleemski * Świat zapachnił wszystek ziemski, * Gdy się cudem niesłychanym * Ze smugowem zmieszał sianem.
Kwiatuszek ten gdy we żłobie * Nie w wiosennej leżał dobie; * Łzy się jego rosą stały, * I łzy także zapachniały.
(Za ostatnim pastuszkiem wrota się zawarły i jeszcze jakby w oddaleniu słychać zwrotkę):
Kwiatuszek ten gdy we żłobie * Nie w wiosennej leżał dobie, * Łzy się jego rosą stały, * I łzy także zapachniały.

KONIEC.