Strona:PL Karol Miarka - Kantyczki 02.djvu/040

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


ŚWISTOS.

Kto za skrzypkę da zacypkę, * Tego zaraz na śmierć męc, * Bęc, bęc, bęc.

KWICOŁAP.

Lec gdy casem po łbie pasem * Kto nas z góry palnie klap, * Klap, klap, klap.

MORGAL.

Wtencas zuchu, co mas duchu, * Zaraz żywo w nogi drap.

WSZYSCY.

Poduś kozy przyjacielu, niech zagra dudecka, * Mamy dosyć w głowie chmielu, potańcem trosecka.

(Odchodzą).

Chłopiec wysuwa figurkę UŁANA.
(Kolęda żołnierska.)

WIARA NASZA.

Służyć Majestatom, Koronatom, strojno, modno, jak trzeba, * Moderownie i ozdobnie Panięciu hołdować, bo On jest z nieba: * Aplaudować. * Przy rezonie ra ra ra ra ra, * I bębenie ta ta ta ta ta, * Marsz swój prowadzić do Betleemu.

WIARA NASZA.

Patrząc na jagniątka i bydlątka w stajni Panu służące, * Poczną myśleć, jak je schwycić, i na Panię patrzą nic nie mówiące. * W dobrej myśli * Przy rezonie ra ra ra ra ra, * I bębenie ta ta ta ta ta, * Stoją wokoło Boga szopeczki.

WIARA NASZA.

Grozi Dziecineczka, Panieneczka, Józef stary do laski, * Gwardyacy