Strona:PL Karol Miarka - Kantyczki 01.djvu/265

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


wał, * Na swych braci głośno zawołał:

Pójdźmy, pójdźmy, niemieszkajmy biedne robaczki, * A co mamy, to Mu damy, bierzmy tłómoczki.

Gdy do małej szopki przybyli, * Co z sobą mieli, tem darzyli.

Wybierali a dawali dary Panience; * Józefowi staruszkowi dali po bułce.

Niechże Jemu cześć, chwała będzie, * W niebie z Matką, na ziemi, wszędzie.

Temu Panu nam narodzonemu * W Betleemskiej stajence złożonemu.




KOLĘDA  186.
KOLĘDA PROBOSZCZOWI.


Wiwat, wiwat zaśpiewajmy, * Panu Bogu chwałę dajmy: * Jedni na graniu, drudzy śpiewaniu * Pana wychwalajmy.

Przywitajmy maleńkiego, * Z Panny Czystej zrodzonego: * Prosimy dla siebie, o miejsce w niebie, * Jako Stwórcy swego.

Nizko przed Nim upadajmy, * Honor Boga wyświadczajmy: * Gościa nowego, Pana małego, * Mile pozdrawiajmy.

Pan to jest świata wszystkiego, * Godzien tryumfu wielkiego: * Godzien i chwały, choć w ciele mały, * Od ludu wszelkiego.

A tak z tej wielkiej radości, * Winszujemy Jegomości: * Roku nowego, zdrowia czerstwego, * Wszelkiej pomyślności.

Niech Jegomość wesół będzie, * Przy teraźniejszej kolędzie; * Nam