Strona:PL Karol Miarka - Kantyczki 01.djvu/202

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Alić się tam Dzieciątko uśmiecha, * Ten śmiech, * Oczu Twych, * Niechaj będzie dla wszystkich.

A iże się to Dzieciątko śmieje, * Niech się nam wszystkim dobrze dzieje, * Toć znać, * Kiedy dać, * Ma nam coś Bóg obiecać.

I pocznę ja przed Dzieciątkiem skakać, * By nie chciało na tem (świecie) zimnie płakać, * Więc iść * Pocieszyć, * Przed Nim czołem nizko bić.

A kiedy się uprzykrzy tańcować, * Na dudkach grać, nie będziesz żałować, * A w tak * Zacny akt, * Patrzą na ten Boski znak.

I pójdę ja, na drugich zawołam, * Jeśli sam grać Panu nie wydołam, * Więc grać, * Albo dać, * Co nowego zaśpiewać.

Niechaj nam sam Pan Bog poszczęści, * Tobie, Jezu, będziem śpiewać częściej, * Widząc Bóg, * Co za dług, * Mamy płacić dali Bóg.