Strona:PL Karol Miarka - Kantyczki 01.djvu/091

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Skrzypce stroi, ledwie stoi. * Hejnam itd.

A Maciek na drugiej stronie * Poczyna grać na puzonie. * Hejnam itd.

A ty mały graj w cymbały; * A Ambroży spędzaj kozy. * Hejnam itd.

Jan Grębownik gra na flecie; * Nie do rzeczy na nim plecie. * Hejnam itd.

Tomka tuba nieco duma; * Frąś na trąbie jakby rąbie. * Hejnam itd.

Marek dzierżąc, w ręku prosię, * Przygrywa na krzywonosie * Hejnam itd.

Michał pije w kotły bije; * Klimek płacze, Fedko skacze. * Hejnam itd.

Jasiek z Antkiem w jednej parze * Zaczyna grać na fujarze. * Hejnam itd.

Wojtek z budy brzęczy w dudy; * A mój Łuka bębna szuka. * Hejnam itd.

Andryś z Jackiem na wioli, * Smyczkiem sobie wąsy goli. * Hejnam itd.

Józef chwali: grajcie dalej. * Nuż Bandura, rżnij mazura. * Hejnam itd.

Grześko gra na pozytywie; * Antek słucha tego chciwie. * Hejnam itd.

Kasper z Jackiem, Sobek z Wackiem, * Stach do brony wiąże struny. * Hejnam itd.

Chryć, skowronek niby młody, * Podlatuje w takie gody. * Hejnam itd.