Strona:PL Karol Miarka - Kantyczki 01.djvu/060

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Trwoga! dla Boga co się dzieje? * Jasność w nocy choć nie dnieje: * Jasność itd.

I my też baczymy, ale się bojemy, * Patrząc na te Jziwy, * Trwoga dla Boga co się dzieje? * Od strachu serce truchleje.

Niebo otworzone, wojsko niezliczone, * Anielskie widzimy, * Trwoga! dla Boga co się dzieje, * Od strachu serce truchleje.

Hej bracia słuchajcie, nic się nie starajcie * Coś to wesołego, * Niechaj minie od nas trwoga, * Posłowie to są od Boga.

Anieli śpiewają, nam opowiadają, * Pokój pożądany, * Więc się już nic nie lękajmy, * Bogu z niemi chwałę dajmy.

Hej pasterze mili, dzisiaj o tej chwili, * Chrystus się narodził. * Trwoga! dla Boga niechaj minie, Nowina ta kiedy słynie.

Do Betleem bieżcie, tam Dziecię znajdziecie, * W żłobie położone, * Pójdźmy, pójdźmy nie mieszkajmy,* A Dzieciątko oglądajmy.

Hej nie bój się Kuba, nie potka nas zguba, * Od wilka srogiego, Trzody Bogu polecajmy, * A w drogę się pospieszajmy.

Wszak drogi nie wiele, pójdźmy jeno śmiele, * Do Betleem prosto, * Pójdźmy, pójdźmy nie mieszkajmy, I Dzieciątko poszukajmy.

Otóż pożądane miejsce ukazane, * Stajnia z Dzieciąteczkiem, Za to Bogu pokłon dajmy, * Dzieciąteczko przywitajmy.

Lecz wprzód Staszku śmiele,