Strona:PL Karol Miarka - Kantyczki 01.djvu/038

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


za kosy na ugorze, Iwan gniótł dojki w oborze; * Obfity rok.

Fedor, Kuźnia wtenczas spali; Kisiel, Kuchał w karty grali; * Łupek bryndzę tłoczył w fasy, Jurek nadziewał kiełbasy, * Hej tłusty rok.

Jak się o tem dowiedzieli, że są nad szopą Anieli * I na skrzypcach, na oboi grają, Waśko dudy stroi. * Hej nowy rok.

Cieszą się postronne kraje, gdy im słyszeć dostaje, * Iż zawitał w ludzkiem ciele, a stąd na ziemi wesele * Na nowy rok.

Całe niebo swe muzyki, trąby wesołe okrzyki * I inne posyła stroje, grając Panu i w oboje * Na nowy rok.

Wtem Chryć prędko do fujary; Grygiel zaś dobiera miary; * Fedor, Kuźnia, Kisiel, Kuchał, co siły miał, w dudy dmuchał. * Wesoły rok.

Panna i Józef się śmieje, wół z osłem Dziecinę grzeje; * Których i Anielskie granie, rozśmieszyło miły Panie * Na nowy rok.

Lecz że Mu się owe trele, trwogą stały, mówić śmiele * Każdy o Jezusie może: posłał Mu świat twarde łoże * Na nowy rok.

Łzami Mu powieki płyną, Matka stoi nad Dzieciną; * Mojżesza Go lud katuje, dobry nam wiek obiecuje * Na nowy rok.

Tego fortunne fluenta, niech spłyną Dziecino święta; * W rodowite nasze rzeki, niechaj spłyną złote wieki * Na nowy rok.
Niech w Twoim żłóbku jak nawie, spływają na nas łaskawie, * Po-