Strona:PL Karol Dickens - Cztery siostry.djvu/82

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


ścić matkę do tajemnicy, a ta załagodziła sprawę, wyjmując z puszki dwadzieścia funtów szterlingów; co wraz z sumą zapłaconą panu Billsmethi czyni dwadzieścia funtów cztery szylingi sześć pensów, jeżeli pominąć poczęstunki i półbuciki.
Pan August Cooper wrócił na drogę cnoty i posłuszeństwa, do dziś dnia żyje pod opieką swej matki. A że zrezygnował z ambicyj towarzyskich i sam nie rusza się na krok z domu, przeto wedle wszelkego prawdopodobieństwa nie wpadnie mu nigdy w rękę ten świstek, biedny August nie pozna opowieści o swych losach i nie zmądrzeje od niej ani trochę.

(„Z cyklu „Characters“)