Strona:PL Karol Baudelaire-Kwiaty grzechu.djvu/018

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.

dzisiejsza generacja poetów francuzkich wykształciła się na Baudelairze — i jemu zawdzięcza swe narodziny. Haraucourt, Bourget, Tailhade, Richepin, Bouchor; Rodenbach, Verhaeren; Verlaine, Mallarmé — i cała plejada najmłodsza — wszystko idzie z Baudelaire'a. Generacji tej nadają miano dekadentów, która to nazwa prawdopodobnie powstała z paru słów Teofila Gautier. Nazwa ta ma tyle sensu, co wszystkie etykiety: nie naszą zresztą jest rzeczą na tem miejscu mówić o tym przedmiocie.
Wrócimy tymczasem do „Kwiatów Grzechu“. Ta bolesna księga dzieli się na parę części, których nazwy w wydaniu naszem pominęliśmy, ale na tem miejscu je zaznaczymy. Są to — Spleen i Ideał — Obrazy paryzkie — Kwiaty Grzechu — Wino — Bunt — Śmierć. Księga Baudelaire'a wyobraża duszę ludzką w nudzie i utęsknieniu pogrążoną, — a która szuka i pragnie Ideału — i po przez szaleństwa — marzenia — upojenia — rozkosze — okrucieństwa — udręczenia — bunty — upadki — rozczarowania — rozpacze dąży do harmonji — do akordu — do szczęśliwości — ale znajduje ją tylko w jednej Śmierci.
Jestto więc książka pesymistyczna — o widnokręgu czarnym i ponurym — w którym jednak od czasu do czasu — słyszysz jakąś dziwną nutę pozaziemską,