Strona:PL Julian Ejsmond - Antologia bajki polskiej.djvu/050

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


PHAEDRUS...

W POLSKI STRÓY PRZYBRANY.

KSIĘGA I.

BAJKA 4.
Chciwego swoja częstokroć chciwość
oszukiwa.

PIES SZTUKĘ MIĘSA PRZEZ RZEKĘ NIOSĄCY.


Słusznie utraca swoje, kto cudzego pragnie.
Gdy przez rzekę niósł mięso pies, czy rzeki wedle,
obaczył swoją postać w czystych wód zwierciedle
i mniemając, że inszy pies, że insza sztuka,
chciał wydrzeć. Lecz się chciwość łakoma oszuka.
I tę wypuścił zdobycz, którą trzymał w pysku,
i tej nie dostał, którą pragnął porwać w zysku.



BAJKA 8.
Złych bronić, złym pomagać, rzecz
nie jest bezpieczna.

WILK I ŻÓRAW.


Kto za łaskę nadgrody od złych się domaga,
dwakroć grzeszy: raz bowiem niegodnych wspomaga,
a potym, że i sam ujść nie może bez kary.
Kość, gdy w gardle uwięzła Wilkowi, z tej miary
nieznośnym przyciśniony bólem jął zapłatą
każdego wabić, by kto kość wyjął kończatą.
Aż żóraw na przysięgę i na perswazyją
zdał się i powierzając w gardło długą szyją,