Strona:PL Julian Ejsmond - Antologia bajki polskiej.djvu/035

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


dlatego, iż wiersz wolny bardziej zbliża się do naturalnej mowy i łatwiej może być mówionym.

»Miara (wiersza) wolna z tej ratiej
żeby dogodzić lepszej relatiej.
Lecz wszelki fortel wierszów się zamyka
w tem, gdy dobrego mają czytelnika,
bo każde pismo, kto czyta nieładnie,
ten najprzedniejszy ornament mu kradnie«.

Następuje 40 bajek branych z La Fontaine’a, a potem »Conclusia«.

Skończmy! bo bajać wiele jest rzecz uprzykrzona.
Kto długo płynie rzeką, nie ujdzie zakrętów,
Kto w studni nazbyt czerpa — dobierze się mętów«.



MAŁPA I DELFIN.

Świadczą to o delfinach dawne historyje,
że człowiekowi są tak przyjaznemi,
że gdy się z ludźmi okręt więc rozbije,
biorą ich na się i w brzeg płyną z niemi...
Doznał tej po nich ludzkości
on sławny Muzyk w starożytności
Arion, gdy go w Port Lacedemony
Delfinów hufiec cały conwojował
jakoby był z nimi w bractwie,
a on im Lutni swej wdzięcznemi tony
za wybawienie dziękował
płynąc na nich, jak na tratwie...
Ktoby rzekł, że takieć szczęście
i małpie się też trafiło,
ale to omyłką było...
Ta będąc także na jednym okręcie,
który się rozbił o skałę,
Delfin, to zwierzę tak dbałe