Strona:PL Jan Kasprowicz-Dzieła poetyckie t.6.djvu/452

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


GŁOS Z RADY.

I tego się czepił
trąd nazyrejski.


CHÓR.

Zdrajca! zdrajca! zdrajca!


POSEŁ PIERWSZY do Ponckiego Piłata.

Cóż, Poncki Piłacie?

Poncki Piłat pogrążył się w zadumie.
Rytmicznym krokiem
wchodzi
Salome
z głową proroka na misie złotej.


SCENA PIĘTNASTA.

CIŻ SAMI. SALOME.

SALOME.

Oto jest taniec Salomy:
Pokłon ci, matko!
I tobie, pokłon, tetrarcho!
I wam, panowie rzymscy!
I wam, kapłani, pokłon!

Kilka rytmicznych ruchów.

Długom czekała na ciebie,
Głowo ty droga —
Z żarną czekałam tęsknotą
i mam cię w mych ręku, mam!

Kilka rytmicznych ruchów.

Pokłon ci, matko!
I tobie, pokłon, tetrarcho,
i wam, panowie rzymscy,