Strona:PL Jan Kasprowicz-Dzieła poetyckie t.6.djvu/450

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


która tam ginie, to głowa proroka,
nie wichrzyciela!...


POSEŁ PIERWSZY.

A twoi kapłani
mówią inaczej... ich mądrość — — —


ANTYPATER.

Mam dla niej
wzgardę!... Ich mądrość wielce jest głęboka,
wielce subtelna, gdy o ich korzyści
idzie...


PONCKI PIŁAT złośliwie.

Usłyszą!


ANTYPATER.

Niech usłyszą!... Iści
moja się trwoga... czuję śmierć...


POSEŁ PIERWSZY.

Cezara
jesteś tetrarchą, nie dopuść, by mara
jakowaś mogła cię straszyć... Kto rządzi,
winien być silny, bo wrychle pobłądzi
i rządy sprawią gorzkie mu zawody...

Wchodzi Achis.


SCENA CZTERNASTA.

CIŻ SAMI. ACHIS.

GŁOS Z POŚRÓD MĘŻÓW RADY.

Achis!...