Strona:PL Jan Kasprowicz-Dzieła poetyckie t.6.djvu/444

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


POSEŁ PIERWSZY.

Duszę ci oddam w ofiarniczym dymie,
wielki Jowiszu, iżeś mym powiekom
pozwolił przebyć rozległą, daleką
drogę żywota i tutaj dopiero
ujrzeć ten święty płomień ócz!... Cycero
słówby nie znalazł — — — pieśń Anakreona
albo safijska niby zgliszcze kona
przy tym potężnym ogniu twoich czarów!
Hej! nie żałujcie kosztownych puharów,
wino objetne wylejcie pod nogi
tej objawionej Afrodis!...


POSEŁ DRUGI do Herodyady.

Na bogi!
Można, naprawdę, powinszować pani,
przepiękna!!...


HERODYADA.

Dzięki! dzięki!


POSEŁ DRUGI.

Miejsce dla niej
na złotym dworze cezara!


POSEŁ PIERWSZY.

W stolicy!
Palatyn zgorze od blasku źrenicy
naszej władczyni!... Cezar ją na tronie
swoim posadzi — — —


HERODYADA.

A matka jej spłonie
w urągowiskach — — —


POSEŁ DRUGI.

Któżby śmiał?...