Strona:PL Jan Kasprowicz-Dzieła poetyckie t.3.djvu/273

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


XVIII.

ELIZIE ORZESZKOWEJ.

I.
Oto jest geniusz, który na Twe skronie
Składa Ci wieniec, uwity z wawrzynów,
Znak wielkiej myśli i potężnych czynów
I ognia uczuć, co Ci w sercu płonie...

O najprzedniejsza z owych paladynów,
Otaczających w przewybranem gronie
Stół Króla-Ducha, widna w milionie
Najlepszych córek i najlepszych synów:
 
Te trzy brylanty w chwały dyademie,
Który z dni życia kują bohaterzy,
Aby nim dumne przyozdobić ciemię —

Te trzy klejnoty, gdzie snać niebo gości:
Myśl, czyn i czucie, w Tobie blask swój świeży
Łączą w żar jeden, w żar wielkiej miłości!...

II.
Chmurne niebiosy i blask słońca złoty,
Piaszczyste wydmy i pszeniczne łany,