Strona:PL Jan Kasprowicz-Dzieła poetyckie t.3.djvu/224

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


VIII.

A KIEDY ZMARTWYCHPOWSTAŁ...

A kiedy zmartwychpowstał,
Rzekł uczniom i apostołom:
Radujcie się razem ze mną,
Wieść wam przynoszę wesołą.

Rozwarłem piekielne bramy,
Życie-m uwolnił od męki,
Słoneczność spływa po świecie
Z mojej wszechmocnej ręki...


A Marya z Magdali, usłyszawszy te słowa, rzekła:

Zbawiłeś mnie, Panie, od grzechu,
Do krzyża przygwożdżony —
Niczegom już nie pragnęła,
Prócz Twej cierniowej korony.

Nie znałam większej słodyczy,
Wonniejszej nie znałam woni
Nad krew z Twojego boku,
Nad krew z Twej świętej skroni.

Dzisiaj, gdy patrzę w Twe lice,
Skąpane w wiosennem złocie,