Strona:PL Jędrzej Kitowicz - Opis obyczajów i zwyczajów T4.djvu/041

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


wtenczas pudła były nizkie, tak iż w nim siedząca osoba stanąć niemogła, ale wlazłszy chyłkiem do karety, musiała zaraz usieść, gdyż siedzącéj osobie wierzch pudla był tuż nad głową. Stopnie do takich karet nastały składane, gdy stopień spuszczono na dół, miał dwa trepy, po których wsiadano i wysiadano; gdy był złożony, niewisiał tak, jak jego antecessorowie, ani pił błota, ale został w karecie drzwiami przymknięty, przy których miał miejsce na kształt tablicy o ścianę opartéj.
Koziół dla stangreta u tych karet był tak wysoki, że stangret połową osoby swojéj wyżéj siedział nad pudłem, wstępował na taki koziół, jak po drabinie, najprzód na szynkiel potém na pręt kozłowy, a potém na stopień, potém siadał na koźle, na którym żeby się mógł trzymać warowniéj, były dwa ucha rzemienne mo-