Strona:PL Jędrzej Kitowicz - Opis obyczajów i zwyczajów T1.djvu/199

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


skromnych, poważnych, powołaniu samemu doskonale odpowiadającyh. Mówią pospolicie, że suknia nie ma nic do obyczajów, oj ma, i bardzo wiele! skoro duchowni zaczęli nosić niemiecką suknią, zaczęli powoli dyspensować się od pacierzy, i od służby ółtarza: na końcu panowania Augusta III., wielu już było biskupów, którzy rzadko ledwo kilka razy w rok do służby ółtarza przystępowali; ordynacye, czyli święcenia księży, i sakrament bierzmownia na sufraganów, a rządy dyecezalne na na audytorów spuściwszy, sami się rozrywkami, publikami i chwytaniem dworskich faworów zatrudniali.
Mięsne stoły otwarte w dni postne (jakby im do téj ludzkości, innych dni niepostnych brakowało, albo na ryby nie stać było), dawali i sami, choć czerstwi i zdrowi, pospołu z zaproszoną kompanią z katoli-