Strona:PL Józef Ignacy Kraszewski-Poezye tom 1.djvu/209

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została uwierzytelniona.
    XXIV.
    RYNGALA.
    1392.
    PL Józef Ignacy Kraszewski-Poezye s 16.png



    W Maryj-grodzie błyszczą światła mnogie
    I tłumnie słychać odgłosy godowe,
    I liczne poczty, strojne w szaty drogie,
    Z wszech stron zaległy dziedzińce zamkowe
    Krzyżacy, w sukni biesiadnéj, bez broni,
    Krążą po zamku, spełniając kielichy,
    A Zmudź i Litwa stojąc na ustroni,
    Wzrok rzuca skryty na niewierne Mnichy,
    Jakby się bała ażeby z ich dłoni,
    W uścisku nawet cios niewypadł cichy,
    Bo chociaż Witold znów się brata z niemi,