Strona:PL Józef Ignacy Kraszewski-Capreä i Roma Tom I.djvu/037

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


go Masgaby, przed rokiem zmarłego, wielka liczba ludzi z pochodniami otaczała, i wiersz z tego powodu utworzony, przywiódł głośno po grecku:
Założyciela grób widzę płonący [1].
a zwróciwszy się do Thrasylla, ze dworu Tyberyuszowego, który przy stole naprzeciw niego siedział a rzeczy był nieświadomy, spytał go, czyjby ten wiersz mógł być? I gdy się Thrasyllus wahał z odpowiedzią, August dodał wiersz inny [2]:
Widzisz-li Masgabę uczczonego pochodniami.
i o ten znowu się zapytał. Na co gdy Thrasyllus nic innego odpowiedzieć nie umiał, prócz, że czyjebykolwiek wiersze były, są doskonałe, wybuchnął śmiechem wielkim i począł sobie wesoło żartować. Wkrótce potém popłynął do Neapolu, ciągle dręczony bolem wnętrzności.“
Wspomnienie Augusta i tych chwil wesela, spędzonych z nim w Caprejskiéj ustroni, może spowodowało Tyberyusza, by sobie cichą Capreę obrał przytułkiem na starość; tak jak Augusta przywiązanie do téj wyspy i zamianę jéj na Enaryą, zazieleniony na jego przybycie stary dąb wywołał.... [3].
Oba myśleli, że im jeszcze nowa tu młodość rozkwitnie....



  1. Ktistu de tymbon eisoro pyrumenon,... (Przypis własny Wikiźródeł w oryg. Κτίστου δὲ τύμβον εἰσορῶ πυρούμενον).
  2. Horas faessi Masgaban timomenon,... (Przypis własny Wikiźródeł w oryg. Ὁρᾷς φάεσσι Μασγάβαν τιμώμενον).
  3. Suetoniusz. Augustus. XCII.