Strona:PL Józef Baka - Uwagi o śmierci niechybney.djvu/101

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


DWORSKIEY MŁODZI.[1]

Pożegnał się ten z rozumem,
Kto dwór zwał łask wielkich tłumem;
Tam łaski,
Jak trzaski
Lataią,
W łeb daią.
W obietnicach złote góry,
W skutku kruche łask farfury:
Pan dworski,
Kot morski;
Choć mówny,
Nie łowny.
Z domu wiedzie dość paradnie,
Lecz wyiedzie oklep snadnie:

  1. Przypis własny Wikiźródeł W spisie treści wiersz ujęto pod tytułem Dworskiéy młodzieży.