Strona:PL Hugo Zathey - Antologia rzymska.djvu/136

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


W ostatniej księdze naśladuje poetów aleksandryjskiej epoki i nagromadza w swych utworach wiele sztucznych zwrotów i mitologicznych obrazów, więcej niż inni poeci. To główna wada jego poezyi. Drugą wadą jest niejasność formy, wywołana skłonnością do retoryzmu z jednej strony, a żywością i szybkiem następstwem myśli z drugiej.
Mimo wad ma Propercyusz w sobie dziwny urok, który sprawia, że nawet taki mistrz jak Goethe powiada: »Doch Properz nachzuahmcn gereicht mir zur Ehre«.
Utwory Propercyusza tłumaczył A. Moraczewski (Wrocław 1839).
O Owidyuszu mówiliśmy już w rozdziale traktującym o poezyi opisowej.
W późniejszych okresach rzymskiej literatury, w czasach cesarstwa, nie spotykamy zdolnych liryków.