Strona:PL Historja literatury polskiej.djvu/648

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


bowskiego zasługi przepadły rychło w morzu niepamięci narodowéj; winien był sobie sam ten dziwny upadek. Postawił raz krok fałszywy, który go zgubił w opinii. A jednak jest to znakomitość, której blask był nadzwyczaj świetny w literaturze. Grabowski umilkł już oddawna i ledwo czasem się tylko odzywa, ale głos to zawsze poważny i znakomity, lubo nie zawsze jednakowo sympatyczny[1]. Tytus Szczeniowski, piszący pod nazwiskiem Izasława Blepońskiego, chciał zwrócić umysł narodowy ku przedmiotom głębszego myślenia, ku zastanawianiu się ze stanowiska wyższego nad dziejami ludzkości, a osobno w „Bigosie hultajskim“ kreślił obrazy satyryczne spółczesnego towarzystwa, pełne wysokiéj wartości i poglądu. Za poetę szkoły ukraińskiéj uważał Grabowski Alexandra Grozę, który gładko wierszuje, a nawet ma czasami szczęśliwe chwile, ale mimo to równać się nie może z żadnym prawdziwym poetą szkoły ukraińskiéj. Z tego czasu głównie pochodzi jego poemat „Starosta Kaniowski“. Wyższy nierównie jest od Grozy talentem Tomasz Olizarowski, autor „Zawieruchy“ i „Bruna“. Groza doskonale przerabiał na polskie motywa ruskich pieśni, z których tworzył całe poemata, np. „Marucha“. Kiedy się ludu trzymał, wychodził jeszcze jako tako na swoje, w poematach szerszego rozmiaru grzeszy zawsze wykrzywionym pomysłem. Gustaw Olizar należał do sentymentalnych, ale nieszczęśliwych poetów kółka, w którem zabłysnął wreszcie Henryk Rzewuski, znakomitość pierwwszego rzędu. Ci wszyscy pisarze byli reprezentatami umysłowości szlacheckiéj i katolickiéj. Ale kiedy z kolei zrobiwszy swoje zamilkli, w Kijowie powstała „Gwiazda“, redagowała ją zdolna młodzież kijowska, wywiesiwszy na czele pisma swego chorągiew nowoczesnego postępu; z Grabowskim, Hołowińskim i Rzewuskim nie mogła się w niczém zgodzić. Było to ważne zjawisko, ale tylko jako organ życia, nie zaś jako pomnik literacki. Gwiazda redagowana umiejętnie w duchu szkoły, żywa, namiętna, wymowna, demokratyczna i filozoficzna jest dzisiaj prawdziwym pomnikiem wyobrażeń młodzień-

  1. Michał Grabowski umarł w Warszawie dnia 19 listopada 1863 roku jako dyrektor komisji oświecenia w Królestwie polskiem. Pseudonim jego: Edward Tarsza. O nim § 264.
    Przyp. wyd.