Strona:PL Herbert George Wells - Nowele.djvu/65

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


przykład tę skrzynkę tytoniu. Chciałbym wiedzieć, czy to, co ja z nią zrobię, jest cudem, czy nie. Pozwól mi jej na chwilę, panie Maydig, proszę bardzo..
Zmarszczył brew, wyciągnął rękę ku skrzynce z tytoniem i rzekł:
— Stań się wazonem fijołków!
Skrzynka tytoniu w jednej chwili stała się tem, czego żądał cudotwórca.
Na widok tej przemiany, pan Maydig podskoczył gwałtownie, a spojrzenie jego błądziło chwilowo od gościa do wazonu. Nie mógł słowa powiedzieć. Nagle zdecydował się, podszedł do stołu nachylił się i powąchał kwiaty. Były zupełnie świeże i bardzo piękne. Potem duchowny ze zdumieniem patrzał na Fotheringa.
— Jak pan to zrobił? — pytał.
Pan Fothering zaczął kręcić wąsa.
— Rozkazałem... i oto... Czy to cud, czy czarna magja, czy co? Cóż pan sądzi jest we mnie? Oto, co chciałbym wiedzieć.
— Jest to wypadek nadzwyczajny.
— Tydzień temu jeszcze nie wiedzia-