Strona:PL Gustaw Daniłowski - Wrażenia więzienne.pdf/98

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została uwierzytelniona.

    za rublem“ — alfonsi, oraz policya, zachowująca się raz wrogo, drugi raz życzliwie, zależnie od tego, czy był blat t. j. ugoda, łapówka; czy nie.
    Narzędzia złodziejskie noszą nazwę statków, gratów, przyczem główną rolę gra szpyrab, klawisz — wytrych, oraz szaber — łom. Ajent policyjny jestto pies, skieł, hind — stróż cieć — strażnik więzienny zięba lub klawisz — stójkowy bury, salceson, śledź, żołnierz — sułan, a rewirowy — faraon. — Okradziony na ulicy t. j. delator, jeśli nawet podgoli (złapie) — sprawcę, najczęściej nic u niego nie znajduje, gdyż ten zdobycz natychmiast odpala drugiemu. Kiedy zaś nastąpi poruta t. j. wsypanie się kompletne, złodziej zazwyczaj zaczyna się pucować, t. j. tłómaczyć, lub wręcz kłamać — trajlować, świecić. Nasz pan Władek przyłapany z kuferkiem pucował się przed sądem, że go znalazł, na zapytanie zaś sędziego, dlaczego on nigdy nic nie znajduje, odparł: „Bo ja wstaję o 6-ej, a pan o 10-ej, a o tej godzinie