Strona:PL Gustaw Daniłowski - Wrażenia więzienne.pdf/141

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została uwierzytelniona.

    litycznych — kryminalni musieli być potulni, zdarzyło się jednak, że wsadzeni na trzeci oddział dwaj polityczni, zostali zmuszeni pod groźbą obicia na klęczkach wygłosić przysięgę:
    — „Nie będziesz ścigał, lecz czcił złodzieja i jego kochankę...“
    Bo istotnie nikt tak nie tępił i nie tępi bandytyzmu, jak rewolucya, świadoma szkód, jakie przynosi podszywająca się pod jej hasła zbrodnia.
    Już po pierwszym strejku powszechnym w Warszawie, gdy ostatnich dni wypuszczona na miasto zgraja zniszczyła witryny Marszałkowskiej i rozgrabiła sklepy, krwawy chrzest w dzielnicach robotniczych sprawili im garbarze.
    Szczegółów tej rozprawy nie znam, ale dowiedziałem się, jakie walki toczyły się na Woli.
    O „krwawej Woli“ czytaliśmy nieraz w Kuryerku, ale najtajniejsza fantazya reporterów nie sprostała rzeczywistości.