Strona:PL Gustaw Daniłowski - Wrażenia więzienne.pdf/136

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została uwierzytelniona.

    był bity — odpowiedziało — nie! — reszta — tak! często z dodatkiem: — kilkakrotnie.
    Pobicie okazuje się w skutkach nieraz znacznie cięższe niż postrzał lub pchnięcie bagnetem. Razy od oręża, ściśle umiejscowione, goją się dość szybko i radykalnie, częstowanie zaś przykładami i magiel sprowadza przewlekłe chroniczne wewnętrzne cierpienia, ruinę całego organizmu.
    Bicie przy aresztowaniu na prowincyi jest zjawiskiem niemal normalnym. Przy transportowaniu do fortów wszystko zależy od konwoju. O ile jest zły, począwszy od Placu Broni aż do miejsca przeznaczenia przykłady pracują tak gorliwie, że rysopis więźniów przestaje zupełnie odpowiadać rzeczywistości.
    Najstraszniejszy jednak jest szlachtuz, — wydział śledczy, gdzie gospodarowali Konstantinow i Grün.
    Za mojego pobytu siedział jeszcze na dole Kępski i Sieczka, z których zwłaszcza ostatni zasłużył na specyalne względy ajentów.