Strona:PL Giovanni Boccaccio - Dekameron.djvu/684

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


— Gdybym umiał postępować tak jak wy — odparł Mitrydat — oczywiście przystałbym na to. Aliści czyny moje pomniejszyłyby z pewnością sławę Natana, ja zasię nie chciałbym niszczyć tego, co drugi zbudował. Dla tych racyj nie mogę więc przyjąć waszego imienia.
Natan długo jeszcze z Mitrydatem rozmawiał, poczem powrócili do domu, w którym Mitrydat jeszcze kilka dni spędził. Natan nie szczędził swemu młodemu przyjacielowi łask i różnych dobrych rad mu udzielał. Gdy wreszcie młodzieniec wraz ze swymi przyjaciółmi do drogi zbierać się począł, Natan pokazał mu, że go nigdy w szczodrobliwości i wielkoduszności nie prześcignie.