Strona:PL Gallus Anonymus - Kronika Marcina Galla.pdf/71

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


17.  O wstąpieniu po Bolesławie W. Mieszka, jego syna.

Po rozstaniu się ze światem Bolesława W. drugi Mieszko, syn jego, na tron wstąpił, który już ża życia ojca, siostrę[1] Ottona III był pojął za żonę, a ta mu powiła syna Kazimiérza, inném imieniem Karola, odnowiciela Polski[2]. Mieszko był dzielnym rycerzem, i wielu czynów wojennych, które za długo byłoby tu wyliczać, dokonał. Nienawistny dla wszystkich sąsiadów, z powodu zawiści przez tychże dla ojca jeszcze uczuwanej, niedorównał przecież wzorowi ojca ani trybem życia, ani obyczajami, ani nakoniec dostatków zamożnością. Mówią, że na zjeździe z Czechami zdradziecko pojmany, i pozbawiony płodności, za pomocą rzemienia i gwałtu, odpłacił jakoby za postępek króla Bolesława, swego ojca, który ich książęcia a wuja Mieszkowego oślepił[3]. Z niewoli Mieszko wyszedł wprawdzie, lecz żony odtąd nie znał już wcale. O Mieszku jednak zamilczmy resztę, a przejdźmy do Kazimierza, odnowiciela Polski.






18.  O wstąpieniu Kazimierza po śmierci ojca i spędzeniu z tronu.

Po śmierci więc Mieszka który po królu Bolesławie niedługo pożył, małém chłopięciem Kazimierz wraz z matką rodu cesarskiego, pozostał. Ta wychowując syna swobodnie i w miarę niewieścich zdolności, państwo sprawując uczciwie, przez zdrajców[4] zawistnych z królestwa wyrzuconą została; ale syn jej małoletni, jakoby dla pokrywki zwodniczej, wewnątrz królestwa przez tychże zatrzymany. Kazimierz po dojściu do dojrzałości i objęciu steru państwa, dał powód niechętnym, którzy się lękali, ażeby za krzywdę matki się

  1. 39)  Ryksa, mylnie nazwana siostrą Ottona III-go.

    Była właściwie córką Ezona wojewody reńskiego i Matyldy, córki Ottona II-go cesarza, a siostry Ottona III-go, nie siostrą zatém, lecz siostrzenicą. Niedokładność to widoczna.

  2. 40)  Powiła Mieszkowi II-mu syna Kazimiérza, inném imieniem Karola.

    Mnich brunwillerski u Bielowskiego (Monum. 1 str. 346) zwie tego syna jedném tylko imieniem „cum ci iam peperisset Gazimerum“. Powiła go po latach 15 pożycia z mężem; zaślubioną była albowiem Mieszkowi roku 1001 w Gnieźnie, Kazimiérz zaś według tablic genealogicznych urodzony d. 21 lipca r. 1016. Jakaż jej samej długowieczność, gdy według tychże tablic, umarła r. 1063 w Salaveld, w miesiącu kwietniu?

  3. 41)  Odwet Czechów na Mieszku II, za oślepienie Bolesława III swego książęcia, na rozkaz Chrobrego.

    O tém oślepieniu wiadomo z dziejów panowania Chrobrego. Czy kaléctwo zadane przez Udalryka czeskiego Mieszkowi II, miało miejsce? nie jest jeszcze tak dalece udowodnioném. Sprzeczném z tém byłoby orzeczenie Mnicha brunwillerskiego (w miejscu przytoczoném), „Eodem tempore Richeza regina, facto inter se et regem coniugem suum divortio, per odium et instigationem cuiusdam suae pellicis“. Nie istota jednak tego szpetnego czynu byłaby głównie do wybadania, lecz sam charakter panującego Mieszka II, rozmaicie opisywany. Jakże sprzecznie z domniemaną jego gnuśnością, brzmią np. wyrazy pochwalne Matyldy, córki Hermana księcia Swewów, przy ofiarowaniu naszemu Mieszkowi książki liturgicznej, około r. 1027 (Monum 1. 323)? Ale i oprócz tego, wielce są podzielone zdania o nim historyków, z wyjątkiém otwarcie nieprzychylnej charakterystyki przez Kromera i Długosza, za których skazówką idzie Naruszewicz

  4. 42)  Za sprawą zdrajców.

    Gallus wyrażając się o Ryksie „traditores eam de regno propter invidiam eiecerunt“: po raz pierwszy stawi tu nam zagadkę, coby przez ten wyraz „zdrajca“ rozumiał? Wyraz ten u niego wszakże stosuje się później do Stanisława, biskupa krakowskiego, do Zbigniewa, na takąż karę, co i Stanisław skazywanego za bunt w Kruszwicy i t. d. Jeżeliby tu stawał w obronie Ryksy a potępiał możnowładztwo, podnoszące głowę w kraju, nie trafilibyśmy z tém do ładu, w dalszém zastosowaniu tej nazwy do innych winowajców, z wyjątkiem może jedynym Stanisława, łączącego się właśnie otwarcie z możnowładztwem? Znajomy nam dotąd Gallus, jako ściśle klerykalny, przybierałby cechę znowu, żarliwego monarchisty w zasadzie.