Strona:PL Gallus Anonymus - Kronika Marcina Galla.pdf/258

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


wprawdzie księgę trzecią: lécz ileż to faktów innych, większego niewątpliwie dla państwa znaczenia niż owa pielgrzymka, po wyprawie opisanéj już nastąpiło. Więc chyba wracał autor, nie do jednéj i tejże saméj wyprawy, lecz do większego celu, jakim było nawrócenie ostateczne Pomorza do wiary Chrystusa?


25)  Umyśliwszy wprzód zamek Wyszegrad (castellum Wysegrad) opanować.

Miejscowość tę, na granicy Pomorza, określa Lelewel (Polska śr. w. T. 2 str. 365) w słowach: „Nakło było czémsiś więcej jak warownią, było grodem, bo prócz castellanów, obejmowało oppidanów (według określeń Galla); umocowane okolicą wodnistą i bagnistą. Jeszcze nad brzegami Wisły, postawili Pomorzanie podobnież warownią i gród, Wyszogród, gdzie byli oppidanie, otulony rzeką do Wisły uchodzącą. Z czasem Wyszogród ten znikł z nazwiskiem.“


26)  Nadzieje spełzłe doczekania się posiłków Świętopełka, dla obrońców Nakła.

Zaznaczyć wypada, co do rodowitości naprzód Świętopełka, wątpliwość nie dość rozjaśnioną. „Nasi powiadają“ słowa są Naruszewicza (T. 3 przyp. 35 do księgi 3), „iż był z familii polskiéj Gryffów; pomerańscy twierdzą, iż był z domu dawnych książąt, synem Swatybora a bratem Warcisława I.“ To pewna, że z jego zjawieniem się, nowy zwrot w dziejach Pomorza się rozpoczyna. Tenże Naruszewicz (na zasadzie podań Długosza, kronikarza szląskiego, Miechowity, Kromera i innych) zapisuje, iż w obronie téj Nakła „przodkował wszędy Świętopełk (osobiście), krzepiąc przykładem siły, a oręż hartując rozpaczą.“ Lecz i w rezultacie ostatecznym, komentarz ze słów pomienionego historyka, na orzeczenie Galla: „hostemque perfidum aliquantulum in virga ferrea, sed non plenarie, visitavit“ odmienny. Na zasadzie bowiem powyższego streszczenia utrzymuje: „iż gdy oblężonym, ani na kilka dni zawieszenia broni nie dano, zdjęci gniewem na sprawcę klęski Pomorzanie, po wymodlonym tylko dla siebie wyjściu, wodza Świętopełka z miastem oddali. Król osadził zamek garnizonem polskim; Świętopełkowi odebrał rząd Pomeranii: samego, na wieczne więzienie skazanego, do Polski odesłał.“ Dla czego by jednak tak radykalny obrót rzeczy