Strona:PL Gallus Anonymus - Kronika Marcina Galla.pdf/256

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


kim przekładzie (str. 376): „Auf diesen beiderseits misslungenen Feldzug folgten neue Unterhandlungen, bei denen jetzt beide Theile ihre Forderungen herabstimmten, und sich bald sogar gänzlich und für immer aussöhnten. Zu den so vielfach verschlungenen Banden der Verwandschaft, welche bereits die Fürstenhäuser in Polen und Böhmen an einander knüpften, kam vo dem Schlusse dieses Jahres (1110) nach ein neues hinzu, das sich fortan fester hewies, als alle vorangegangenen. — Die Folge war, dass Sobeslaw nach Böhmen zurükkehrte, und von dem Grossherzoge (Wladislaw) das Saatzer Gebiet (miasto Satec z okolicą) zu seinem Unterhalt erhielt.“ Nie ma wzmianki w naszym Gallu, ani o małżeństwie Władysława czeskiego z Ryksą, córką hr. Henryka z Bergu, ani o powtórném zaślubieniu przez Krzywoustego Salomei, z tegoż margrabskiego (von Burgau) domu, a następnie o pośrednictwie wymienionych księżniczek (czy hrabianek) w pojednaniu dwóch szwagrów.


21)  Zbigniew wchodził przy hucznéj muzyce a zagłuszającym trąb wrzasku i łoskocie bębnów.

Cum simfonia musicorum, tympanis et citaris modulancium, precinente. Sowiński w swoim dictionnaire biographique de musiciens etc. (p. 56) tłómaczy przez timbales tarabany lub tułumbasy, przez trompettes et timbales trąby i kotły.


22)  Zbigniew na pomysł zbrodni zapewne by się wzdrygnął.

Zadziwiać tylko musi w naszym autorze, ta nagła zmiana frontu, co do opinii o Zbigniewie, do któréj nic nas w jego orzeczeniach o tymże, przez ciąg poprzedni kroniki nie usposabia. Ale się chwieje także, i co do nazwania zbrodnią postępku Bolesława, za którego porywczym wyrokiem, każe się domyślać spełnioném oślepienie lub zgładzenie ze świata Zbigniewa.


23)  Pielgrzymka dó ś. Idziego i ś. Stefana króla.

Z powodu wyszczególnienia osobno dwóch świętych patronów, powstała, jak wiadomo, kwestya między uczonymi: azaliż Krzywousty dwie pokutnicze odbył pielgrzymki, to jest jednę do tegoż znowu klasztoru w Prowancyi, dla podobieństwa nazwisk, w którym, na początku niniejszéj kroniki, modlili się zakonnicy ś. Idziego, o jego