Strona:PL Gallus Anonymus - Kronika Marcina Galla.pdf/241

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


nictwa, ani brzęczące datki, zmiękczyć, w wykonaniu kanonów nie zdołały. Nazwa jego wymawiana jest u nas rozmaicie: Gwaldo, Gwalto i t. p. Co do osób, wyrokiem dotkniętych, porównać domysł Naruszewicza T. 3 str. 351 wyd. Most. Wszystko to pod r. 1104, w którym ochrzcić miał Walo pierworodnego syna Bolesławowi.


29)  Zwoławszy wojsko do Głogowa.

Tenże Naruszewicz parafrazuje: „Bolesław uprzedzić chcąc najazd barbarzyński, zbierał wojsko, puściwszy odgłos, że do Głogowa miał ciągnąć.“ (Tamże str. 91). Ale to z porządku opowiadania Galla, wypadałoby przed wyprawą morawską.


30)  Kołobrzeg i rzeka obok płynąca.

„Przy ujściu Persanty“ objaśnia Polska śr. w. T. 2 str. 366 „wznosi się miasto nadmorskie, urbs. civitas, Cholberg, Kołobrzega, nie tylko castrum mari proximum mające, ale od lądu i morza obwarowane. Miasto portowe, dla handlu otwarte, dla cudzoziemców gościnne: otoczone nie mniéj zamożnemi przedmieściami, suburbia. Zamożne, bogato w morskie i zamorskie dostatki.“ A dodać potrzeba, w granicach już niegdyś posiadłości Chrobrego leżące, pamiętne pierwotném przez tegoż ufundowaném biskupstwem: do którego sobie na teraz jego praprawnuk z orężem w ręku drogę torował.


31)  Coby znaczyło owo pomówienie tajemnicze?

Przestrogi z samego dzieła nie wyrozumiemy. Czyliżby comes poufały, na wstępie już nieudanie się zamachu przewidywał? Podobneż jest następnie doradzenie odwrotu przez Michała kanclerza.


32)  Za radą towarzyszącego sobie wielkich przymiotów Michała (Recessit inde Boleslavus magni Michaelis consilio extra muros).

Zróbmy uwagę okolicznościową, iż togo epitetu magni sama skromność pisarska, sobie samemu nie dozwalałaby przydawać: gdyby dosłownie miało się rozumieć, w myśl Bielowskiego, iż Michał kanclerz, jakby autorem kroniki był rzeczywistym, a nawet gdyby czynnym był tylko dzieła tego spółpracownikiém. Uogólniać też nie można postrzeżenia, iż ów towarzysz duchowny, miał głos