Przejdź do zawartości

Strona:PL G de Maupassant Ojcobójca.djvu/71

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została przepisana.

wania, Niedosyć zabijać zwierzę, potrzebujemy także zabijać człowieka. Niegdyś zaspakajano tę potrzebę ofiarami z ludzi. Dziś konieczne warunki życia społecznego uczyniły z morderstwa zbrodnię. Skazują i karzą zabójcę! Ponieważ jednak nie mogliśmy wyżyć bez zaspokojenia instynktu zadawania śmierci, przynosimy sobie od czasu do czasu ulgę wojnami, w których jeden naród wyrzyna drugi. Dopieroż to z całem rozkiełznaniem rozkoszują się wojska, a następnie upajają mieszczanie, kobiety i dzieci, czytając wieczorem, przy świetle lampy, dosadne opisy rzezi.
Zdawałoby się, że ludzie przeznaczeni na sprawców tych jatek ludzkich żyją w pogardzie społeczeństwa. Bynajmniej. Obsypują ich zaszczytami! Ubierają w złoto i jaskrawe sukna; stroją ich głowy w pióra, na piersiach przypinają ozdoby, dają im krzyże, nagrody, najrozmaitsze tytuły. Są dumni, szanowani, kochani przez kobiety, oklaskiwani przez tłum, dlatego tylko, że mają za zadanie przelewać krew ludzką! Ciągną za sobą po ulicach narzędzie śmierci, któremu przechodnie czarno ubrani przyglądają się z zazdrością. Bo zabijanie jest potężnem prawem, przez naturę narzuconem sercu żywej istoty! Niema nic piękniejszego i zaszczytniejszego nad zabijanie!
30 czerwca. Zabijanie jest prawem, bo natura lubuje się w wiecznej młodości, Zdaje się, jakby każdym swoim bezwiednym czynem wołała:
— Prędzej! prędzej! prędzej!
Im szybciej się niszczy, tem się szybciej odnawia.
2 lipca. Człowiek — co> to jest człowiek? Wszystko i nic. Myślą — jest odbiciem wszystkiego. Pamięcią i nauką — jest odłamkiem świata, którego dzieje nosi w sobie, Jako zwierciadło rzeczy i zwier-