Strona:PL Frances Hodgson Burnett - Co się stało na pensyi.djvu/028

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Sara patrzyła z zajęciem. Nagły plan powstał w bystrej główce.
— Posłuchaj mnie! — rzekła. Jeżeli pożyczysz mi tych książek, to je przeczytam, a potem tobie opowiem wszystko co w nich jest, opowiem ci zaś tak, że wszystko spamiętasz. Wiem, że to potrafię. Dzieci we wstępnej klasie pamiętają zawsze wszystko, co im powiem.
— Boże mój drogi! — mówiła Ermengarda. — Czy naprawdę myślisz, żebyś potrafiła?
— Wiem z pewnością, że potrafię — odparła Sara. — Lubię czytać i pamięć mam doskonałą. Przytem książki będę szanować; odbierzesz je równie nowo wyglądające, jak teraz.
Ermengarda schowała chustkę do kieszeni.
— Jeżeli to zrobisz — rzekła — i jeżeli potrafisz tak zrobić, żebym to pamiętała to dam ci — — — to dam ci pieniędzy.
— Nie pragnę twoich pieniędzy —