Strona:PL Feliks Perl - Szkic dziejów PPS.pdf/9

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Później P. P. S. utrzymywała przyjazne stosunki z eserami. P. P. S. wywarła wpływ na ruch socjalistyczny ukraiński i białoruski. Najtrudniejsze były stosunki z socjalistami litewskimi, którzy w programach swoich mówili to o niepodległości Litwy, to o federacji bez wymienienia, z kim się chcą federować, to o autonomji w Państwie rosyjskiem, a prawa istnienia socjalistów polskich na Litwie wogóle nie uznawali. P. P. S. stworzyła własną organizację robotniczą na Litwie — która jednak nie była silną, choć miała pewną autonomję. Mieliśmy nawet na Litwie P. P. S-owe organizacje żydowskie, z któremi musieliśmy się porozumiewać — po rosyjsku.
Co się tyczy roboty żydowskiej wogóle, to były chwile, kiedy P. P. S. miała dość poważne stosunki wśród robotników żydowskich. Jak się okazało jednak stosunki te były powierzchowne, nietrwałe. Nie mogliśmy na tem polu wytrzymać konkurencji z „Bundem“. Później — w okresie Rewolucji 1905 r. — objęcie rządów w partji przez tak zw. lewicę, wyrzekającą się niepodległości, zupełnie zaprzepaściło wpływy P. P. S. wśród robotników żydowskich. Oświadczali oni otwarcie, że swoje potrzeby agitacyjne daleko lepiej zaspokoją w „Bundzie“, a skoro „lewica“ mówi, że trzeba wyrzec się niepodległości, to cóż oni robić będą w P. P. S.?!
W r. 1900 partję spotkały ciężkie ciosy: w Łodzi wpadła w ręce żandarmów żarliwie poszukiwana od r. 1894 drukarnia „Robotnika“ (drukarnia początkowo mieściła się w miasteczku Lipniszkach, pow. oszmiańskiego, w aptece pp. Parniewskich, później w Wilnie, następnie przewieziono ją do Łodzi), w Wilnie wzięto skład bibuły. Wraz z drukarnią aresztowano Józefa Piłsudskiego, jednocześnie zaś Kazimierza Rożnowskiego i Aleksandra Malinowskiego, wybitnych działaczy partyjnych.
Poważna ta „wsypa“ wywołała pewne zamieszanie w szeregach partyjnych. Skorzystał z tego Ludwik Kulczycki, po wypuszczeniu z więzienia mieszkający we Lwowie, aby wywołać rozłam w partji. Kulczycki zarzucał partji, że nie stosuje teroru, twierdził bowiem, że systematycznym terorem można wymusić na Rządzie carskim poważne ustępstwa polityczne, ba nawet konstytucję. Kulczycki wraz z gronem swoich zwolenników we Lwowie (Stanisław Downarowicz, Kazimierz Jeziorowski, Wacław Podwiński i inni) oderwał się od P. P. S. i założył P. P. S. „Proletarjat“. Nowej grupie udało się odciągnąć od P. P. S. pe-