Strona:PL Eurypidesa Tragedye Tom I.djvu/135

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Człek każdy, że to podlec i tchórz, nie mężczyzna!«
Do cierpień jeszcze taka przyłączy się sława!
Powiedzcie, przyjaciele, czy rozkosz to prawa
Żyć dalej, kiedy człeka złe ścigają losy
I śladem jego kroków złe idą pogłosy?

CHÓR.

I jam się zajmował
Wzniosłemi sprawami
Muz. I jam badał
Księgi
Mądrości.
Ale nad wszystkie potęgi,
Władnąć nad nami,
Idzie Konieczność. Dola...
Czy wola
Przyjrzeć się lekom, co z pieśni orfijskiej
Na trackie przeszły tablice,
Czy tym, które łaska Apolla
Asklepiosa przekazała dziatwie,
Zobaczysz, iż żadna w nich siła
Nie gości,
Coby zbawiła
Ludzi..

*

Jedyna to z bogów,
Dla której my w dani
Nie wznosim posągów,
Ołtarzy.
Jedyna.
Co sobie żadnej nie waży
Ofiary... O Pani!