Strona:PL Ernest Buława - Poezye studenta tom III.djvu/217

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


SAFO.

(POEMA.)
---

POŚWIĘCONE Al.***


                                                                Nie Grecy! – nie mam litości nad wami! [1]
                                                                                                       Byron. Giaur.
                                                                Bez czarnych oczu, bez jasnego lica,
                                                                Bez pocałunku przy świetle księżyca,
                                                                Takie się życie nie zdało nikomu!...
                                                                Jako pochodnia w rozburzonym domu...
                                                                                                           (z Indyjskiego.)

                                                                Da ihr noch die schöne Welt regiertet... [2]
                                                                                                         Schiller.



PROLOGOS.

Geniuszu Hellady wstań! – Śpiący snem smętnym nad ciszą morza wśród harmonii fal! Wstań! i oddaj mi urnę twoją popiołu i pereł pełną – a uśmiechnij się jak słoneczny Apollo w majestacie natchnienia, by mu odśpiewało sióstr dziewięć w śnieżnych Olimpu fałdach – a pieśń ich by łabędzio konała aż u stropu gwiazd, i opadła harmonią w Okeanu głąb!... O! smętność i woń jej boską kona harmonią – ale to nie ta pieśń która zawiała dalej niż loty Muz!... ona je przeżyła pięknością i stoi ich nadgrobkiem z bezimienną smętnością na czole melancholicznem, a bachanckiem ... co alabastrowy tęsknoty cień w winogron ukryła i lauru liść! ... Innej! postaci ja wołam serca tęsknotą – z przeszłości arfą wołam! jeźli za dźwiękiem nieprzyjdzie – nimfo Echo i ty motylo-skrzydły Erosie – lećcie zefyrem w zawody, by za wami idąc

  1. Przypis własny Wikiźródeł Nie Grecy! – nie mam litości nad wami! – tłumaczenie "Giaura" Adama Mickiewicza opublikowane wraz z tłumaczeniem "Korszarza" Edwarda Odyńca w: "Giaur Korsarz" w Wrocławiu, u Webera i Spółki, 1829, str. 9.
  2. Przypis własny Wikiźródeł Da ihr noch die schöne Welt regiertet... – Gdyż jeszcze pięknemu światu panujecie...; – jest to pierwszy wers z wiersza Friedricha Schillera pt. "Die Götter Griechenlands", tzn. "Bogowie Grecji". Oryginał wiersza można przeczytać m.in. na gutenberg.spiegel.de, zaś tłumaczenie m.in. w przekładzie Józefa Dionizego Minasowicza w Ogrodzie Petenery, jest to jednak w tym tłumaczeniu wers 2: "Wam jeszcze piękny świat posłuszny był," .