szefim. Deut. 18. 10, Jerem. 27. 9. Malach. 3. 5. t. j. w ogóle złoczyńcami zowią i jeśliby to słowo obejmowało tych wszystkich co źle czynią, to i pijaństwo i poróbstwo byłyby zbrodniami godnemi gardła[1].
LXV. Ale na cóż się wdawać głupio w te brednie tak niezliczone, że ani Chryzypp[2], ani Dydym[3] nie pomieściliby ich w swoich foliałach. Chciałam wam tylko pokazać, że gdy się teologom godziło tak nakręcać pismo ś., mnie też, jako nie biegłej w teologji[4], tem bardziej winniście przebaczyć, jeśli nie wszystkie moje cytacje są dokładne i stosowne. Wracam więc znowu do ś. Pawła, on mówiąc o sobie powiada: radzi znoście bezrozumne 2. kor. 11. 19. I znowu jako bezrozumnego przyjmicie mnie, i niemówię wedle Boga, ale jako w głupstwie — 2. Kor. 11. 16. 17. Gdzieindziej także mówi: my głupi dla Chrystusa — 1. Kor. 4. 10. Co za pochwała głupoty i przez jakiego męża! Ba nawet wyraźnie zaleca on głupotę, jako rzecz niezbędną i wielce zbawienną: jeśli kto zda się mądrym między wami na tym świecie, niech się stanie głupim, aby był mądrym — 1. Kor. 3. 18. A Chrystus Pan u ś. Łukasza dwóch swoich uczniów, których spotkał w drodze do Emmaus nazywa głupimi — Łuk. 24. 25. Mamże powiedzieć, że ś. Paweł Bogu nawet przypisuje niejakiś cień głupstwa, gdy mówi: głupstwo boże mędrsze nad ludzi 1. Kor. 1. 25.[5]. Origenes[6] jednak wykładając to miejsce ś. Pawła, powiada, że tu głupstwo nie należy rozumieć w znaczeniu, jakie mu dają ludzie, że to głupstwo jest tajemnicą, której człowiek równie pojąć nie może, jak i owych słów: słowo krzyża tym, którzy giną, jest głupstwem 1. Kor. 1. 18. Lecz na cóż się tak mozolę, przywodząc dowody z pisma ś., kiedy i sam Chrystus Pan wyraźnie przez usta psalmisty tak mówi do Ojca: Boże ty znasz głupstwo moje Ps. 68. 6.[7]. Nie
- ↑ W oryginalnym bowiem hebrajskim tekscie nie tak jest, jak przytacza ów surowy teolog; ale tam napisano: czarownica niech nie żyje, i to w rodzaju żeńskim, gdyż kobiety częściej, niż mężczyzni, zwykły się zajmować czarami, szeptami, gusłami i wróżbictwem. Na tej widać podstawie i inkwizycja pławiła, lub na stosie paliła czarnoksiężników, ba nawet tylko o to podejrzanych.
- ↑ Błąd rozszerzenia cite: Błąd w składni znacznika
<ref>; brak tekstu w przypisie o nazwie "p725"Błąd rozszerzenia cite: Błąd w składni znacznika<ref>; brak tekstu w przypisie o nazwie "p725" - ↑ Dydym, z Aleksandrji, grammatyk, czyli filolog, żył za czasów Augusta Cesarza, autor tysiąca ksiąg, między któremi znajdują się także objaśnienia do Homera, tak nazwane scholia. Stąd Seneka mówi: litować się nad nim potrzeba, kiedy tyle książek musiał przeczytać. Był także i drugi Dydym, także z Aleksandrji, kwitnął w czwartym wieku kościoła, w piątym roku życia wzrok utracił, to jednak kalectwo nie było mu przeszkodą do ćwiczenia się w naukach, w których, a mianowicie w teologji, taki uczynił postęp, iż dawał publiczne lekcje w sławnej naówczas szkole aleksandryjskiego kościoła i liczył między uczniami swemi św. Hieroronyma, Rufina, Palladjusza i Izydora. Wedle Palladjusza umarł 392 r. wieku 83. Pisał wiele, ale nie wszystko do czasów naszych doszło, co się zostało, to się znajduje w Zbiorze OO. kościoła.
- ↑ W oryginale jest przysłowiowe wyrażenie: plane ficulno theologo, figowemu, to jest nikczemnemu, słabemu, teologowi. Starożytni bowiem Grecy i Rzymianie, chcąc wyrazić co zniewieściałego, słabego, kruchego, lub godnego pogardy, zwykle to nazywali figowem (wyżej przy. 217. 787 i 880), jak my rzecz nikczemną zowiemy glinianą, lub też prosto figą, ztąd pewnie wzięto i dać komu figę, dla wyrażenia pogardy.
- ↑ Głupstwo Boże, nie znaczy to jakoby w Bogu było co głupiego, ale że sama najdrobniejsza, milionowa, jeśli jeszcze tak rzec można, boskiej mądrości cząsteczka, wyższą jest nad największą ludzką mądrość i rozum.
- ↑ Origenes, urodzony w Aleksandrji, w Egipcie 185 r. z ojca Leonidesa, uczeń św. Klemensa Aleksandryjskiego, wzór wszechstronnej nauki, którą o wiele przeszedł swojego mistrza, oraz nieskazitelności obyczajów, surowego aż do fanatyzmu życia, niezmordowanej pracy, przez co zjednał sobie przezwisko diamentowego adamantinus, t. j. tak twardego, jak ten kamień, najżarliwszy obrońca chrześćjańskiej wiary przeciw Celsowi, twórca chrześćjańskiej egzegiezy, liczne dla religji chrześćjańskiej nieocenione zostawił dzieła. Pod Decjuszem Cesarzem, czego sobie najgoręcej pragnął przez całe życie, zasłużył na imię żarliwego wyznawcy Chrystusa i w 69. roku życia wskutek prześladowań i nieprzyjemności, które wytrzymał, umarł w Tyrze 254 r. Niektóre błędy, jakie w jego pismach wykryto, oraz postępek jego z samym sobą, którym chciał dojść do największej doskonałości chrześćjańskiej, idąc za literą pisma św. są, co się sami wyuczali dla królestwa niebieskiego, jedynym były powodem, że kościoł nie przyznał go świętym. Dzieła jego w Zbiorze OO. kościoła, chociaż, wnosząc z ich spisu u historyka Euzebiusza, większa ich część zaginęła.
- ↑ Zabawnie to miejsce nakręca do swojej sprawy, chociaż tam Chrystus Pan mówi w osobie swoich członków.