Przejdź do zawartości

Strona:PL Erazm z Rotterdamu - Pochwała głupoty.djvu/247

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została przepisana.

piją, polują, pomni na owo przysłowie, kto śpi, ten nie grzeszy, dni trawią na śnie, a nocy na hulankach i orgijach i często od kart, kufla i miłostek prosto idą do ołtarza. Żeby zaś być godnymi szanownego miana ojca, jakim ich zaszczycają, serdecznie kochają młode swoje owieczki, hodują nawet dziatki i córki wydają za mąż[1]. W jakowych ciężkich trudach dopomagają im młode kucharki i ochmistrzynie, bo i cóż po starych? i nie zwinne i tylko swarliwe. Do praktycznego tego życia największą nauką służą im spowiedzi.< Ale zostawmy już papieżów, prałatów i kapłanów, nie rozbierajmy ich życia, by się komu nie zdało, że występuję z satyrą a nie z własną pochwałą, albo, że chwaląc złych królów[2], ganię dobrych. Dotknęłam zlekka tego przedmiotu dla pokazania wam, że żadnego nie ma człowieka, któryby niedopuszczony do moich tajemnic i bez moich względów, mógł szczęśliwe prowadzić życie.

Głupcom sprzyja szczęście.

 LXI. I możeż to być inaczej, kiedy i sama fortuna[3], w której ręku są ludzkie losy[4], w tak ścisłej zawsze jest zemną zgodzie, że wiecznie była nieubłaganym wrogiem ludzi mądrych[5], a przeciwnie najgorliwszą opiekunką głupców wtedy nawet, kiedy ci smacznie sobie zasypiali. Znacie szczęśliwego owego Tymoteusza[6] i ztąd urosłe o nim przysłowie: sowa lata w nocy[7], lub nasze w czepku się rodzić. Przeciwnie do mędrców stosują się owe wyrazy: rodzić się na czwartym dniu po nowiu[8][9] lub <span style="letter-spacing:0.15em">pod nieszczęśliwą gwiazdą,[10]</includeonly> albo jedzie na koniu Sejena[11], ma złoto z Tuluzy[12], lub wreszcie nasze: żyje jak groch przy drodze.[10]</includeonly> Lecz na cóż wam

  1. ↑ Porównaj wyżej przyp. 832. a nie szukając daleko przykładów, czytaj listy Stanisława Orzechowskiego do papiezkiego legata Lippomana, do samego papieża Juljusza II. i do Dziaduszyckiego biskupa, który z powodu ożenienia się Orzechowskiego był go zasuspendował.
  2. ↑ Dziwnie żartobliwie złymi nazywa tych, których chwaliła, czyli co na jedno wychodzi, ganiła, bo być pochwalonym od głupoty, znaczy to samo, co być zganionym.
  3. ↑ W oryginale Ramnusia. Była to u starożytnych bogini gniewu, oburzenia i pomsty, u Greków zwana Nemesis, imię swe otrzymała od Ramny, wioski, czy miasta Attyki, gdzie miała wspaniały kościół z posągiem, wedle Warrona, z jednej sztuki paroskiego marmuru, doskonałością sztuki przechodzącym wszystkie a zrobionym, wedle Pauzanjasza, przez Fidjasza, wedle drugich przez Diodora, nakoniec wedle innych przez Agoracyta z Paros. Tam też była czczoną zamiast bogini Nemesis mścicielki hardych i pogardzających drugimi. Tu przez Ramnuzją rozumie sam los, czyli fortunę, to jest szczęście, ubóstwiane także przez Rzymian, a która, jak mówią sprzyjała głupim. Ztąd owo przysłowie: głupiemu i szczęście, im kto głupszy, tem szczęśliwszy, przeciwnie wrogiem była zawsze ludzi rozumnych i mądrych. Ztąd Sorades, widząc nieszczęśliwy koniec wszystkich prawie mędrców, mówi oburzony: Świat Sokratesa przyznał za mędrca, a tenże świat nikczemnie zgubił Sokratesa, bo wypiwszy cykutę w więzieniu umarł. Diogenes zjadłszy niestrawną paprotkę (polypodem) wyzionął ducha. Eschylowi zajętemu pisaniem, spadły żółw, ze szpon orła, roztrzaskał głowę. Sofokles udławił się pestką od jagody. Trackie psy rozszarpały Euripidesa. Boski Homer z głodu umarł“. Socratem mundus fecit sapientem esse. Et male sustulit Socratem mundus. In carcere cicutam quoniam bibens mortuus est. Polypedem comedens Diogenes crudam mortuus est. Aeschilo scribenti incidit testuto. Sophocles acinum comedens uvae suffocatus periit. Canes Thracii Euripidem voraverunt. Divinum Homerum fames confecit. ({{przypiswiki|tekst oryginalny
  4. ↑ Fortuna, czyli los, córka Jowisza, bogini niestała i dziwaczna, podług swego widzimisię i dzikich urojeń szafująca szczęściem i przeciwnością, wyobrażana ślepą, stojącą na wartkim kole, albo na wozie ciągnionym czterma końmi, równie jak ona ślepymi. Mówią także, że jest bez nóg, mająca tylko ręce i skrzydła, i gdy komu podaje swe ręce, za skrzydła ująć się nie daje. Kurcjusz 7, 8. Ani Homer ani Heziod nie wspominają o niej, jest więc płodem późniejszych poetów. Cześć jej od Greków przeszła do Rzymian pod Serwiuszem Tulliuszem. Miała różne nazwiska i liczne świątynie tak w Rzymie jak i w innych miejscach. Neron zbudował jej kościół w Rzymie, drugi miała w Aucjum (Hor, 1. od. 35.), ojczyznie tego Cesarza, lecz najsławniejszy w całej starożytności w Preneście, terazniejszej Palestrynie. Na medalach widzimy ją przedstawianą w różnych postaciach. Grecy i Łacinnicy wysadzają się na opisanie jej potęgi i rządu. Publiusz Syrus mówi: przestępca lęka się prawa, a fortuny nawet niewinny — legum nocens veretur, Fortunam innocens. Plinjusz na niej wszystko założył. Fortuna, mówi Cycero, panią jest ludzkiego losu. Fortuna rerum humanarum domina. Pro Marcel. 2, 7. i na innem miejscu: życiem rozrządza nie mądrość, lecz fortuna — vitam regit fortuna non sapientia. Tusc. 5, 9. 25. ex Graeco (Przypis własny Wikiźródeł to cytat z Teofrasta, który podaje Plutarch w swoim eseju O losie z Moraliów jako: τύχη τὰ θνητῶν πράγματ’ οὐκ εὐβουλία): i Sallustjusz: wszystkiem rozrządza fortuna: ona wszystko uwielbia lub gani, nie jak słuszna, ale jak się jej podoba — Fortuna in omni re dominatur: ea res cunctas ex lubidine magis quam ex vero celebrat obscuratque Cat. 8. Fortuna, mówi Cezar, z nikczemnych powodów straszne robi przewroty — parvis momentis fortuna magnas rerum commutationes efficit. De bell. vivil. 3, 68. Los daje rzeczom i rozgłos i cenę — fortuna rebus famam pretiumque constituit. Curt. 9, 42.
  5. ↑ Los sprzyja odważnym — fortes fortuna adjuvat. Terent. Phorm. 1, 4, 26 (Przypis własny Wikiźródeł w. 203). Stare jest przysłowie zuchwałym sprzyja szczęście — fortes fortuna adjuvat, ut est in vetere proverbio. Cic. Tusc. 2, 4, 11. Śmiałym pomaga szczęście — audentes fortuna juvat. Eneid. 10, 284. Odważnych sam Bóg wspiera — audentes deus ipse juvat. Ovid. Metam. 10, 586. Szczęście dane jest mężnym — Fortibus est fortuna viris data. Enn. Annal. 262. pag. 83. Ed. Kritz. Niesprawiedliwy los rzadko przepuszcza — (oszczędza) największym cnotom — Iniqua raro maximis virtutibus Fortuna parcit. Sen. Herc. Fur. 325.
  6. ↑ Był to znamienity ateński wódz przezwany szczęśliwy; 75 miast do Rzeczypospolitej przyłączył. Pisze o nim Suidas: „Malarze wystawiali go na obrazach spiącym, a fortuna w sieci przynosiła mu zawojowane miasta, które on pustoszył i burzył; takiem powodzeniem się wzbity w dumę Tymoteusz, że powiedział, iż znamienite swe dzieła więcej winien sobie samemu niż szczęściu, że więc przywłaszczał sobie zwycięztwa w których nie miał udziału, tą jego dumą obrażona fortuna, opuściła go i on potem stał się bardzo nieszczęśliwym“. Ztąd urosło przysłowie: śpiącego sieć łowi, o tych, którym, czego tylko zapragną, wszystko dostaje się bez trudu.
  7. ↑ W oryginale: sowa lata, jak i powyższe, gr. przysłowie. Ptak ten był kiedyś lubionym u Ateńczyków i z powodu bystrego wzroku, którym i w nocy widzi, czego brakuje innym ptakom, poświęcony Minerwie, bogini mądrości. Ztąd za dobrą uważał się wróżbę i wyrażano to przysłowiem: sowa lata, kiedy się co udaje i idzie pomyślnie. Przez sowę rozumiano tu Minerwę, zwaną po grecku Atene, opiekunkę Aten, przysłowie to więc znaczy, że mimo głupoty Ateńczyków, czuwa nad nimi Minerwa i wszystko na ich korzyść obraca.
  8. ↑ Także greckie przysłowie na tych, którzy, jak Herkules, za znajome swoje trudy, żadnego sami nie mają pożytku, a korzystają z nich tylko drudzy. Herkules zaś właśnie, wedle podania miał się rodzić na czwartym dniu po nowiu. U nas temu odpowiada: pod złą gwiazdą się rodzić.
  9. ↑ Przypis własny Wikiźródeł Odnośnik kieruje do przypisu 815 zamiast 855, co zostało skorygowane przez zespół Wikiźródeł.
  10. 1 2 Błąd rozszerzenia cite: Błąd w składni znacznika <ref>; brak tekstu w przypisie o nazwie "przypiswtekściegłównym"Błąd rozszerzenia cite: Błąd w składni znacznika <ref>; brak tekstu w przypisie o nazwie "przypiswtekściegłównym"
  11. ↑ Także przysłowie o ludziach bardzo nieszczęśliwych, wedle świadectwa Gabiusza Bassy i Juljusza Modesta, ztąd powstałe: Niejakiś Krejusz Sejusz miał konia z Argos, jak wieść niesie, z rasy koni Diomeda Traka, które Herkules, po zabiciu Diomeda z Tracji do Argos sprowadził. Koń ten miał być niezwyczajnej wielkości, pięknej wysmukłej szyi, cisawej maści, płowej i długiej grzywy, lecz tak nieszczęśliwy, że kto go posiadał, ginął z całym rodem i mieniem. Tak zginął pierwszy jego posiadacz Sejusz, potem Korneliusz Dolabella, konsul, który był go w Syrji nabył za ogromne pieniądze, nareszcie Kajusz Kassjusz i nakoniec sam Antoniusz triumwir, przez których przechodził ręce. Ztąd urosło przysłowie: ma konia Sejana, o człowieku, któremu się nie powodzi. Ob. Gelliusza Nocy Ateńskich 3, 9.
  12. ↑ Toż samo ma znaczenie i to przysłowie co i poprzednie. Gdy bowiem konsul Cepion zdobył i złupił Tuluzę, miasto Gallii i w kościołach tego miasta niezmierną moc znaleziono złota, kto tylko podczas tej grabieży dotknął się, czy wziął choć część tego złota, każdy najokropniejszą zginął śmiercią. Ob. tegoż Gelliusza tamże.