Przejdź do zawartości

Strona:PL Erazm z Rotterdamu - Pochwała głupoty.djvu/236

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została przepisana.

z historycznego zwierciadła[1], lub rzymskich dziejów, i ją po swojemu wykładają[2] allegorycznie, figurycznie i mistycznie. Tym sposobem kazanie ich wygląda takim potworem[3], jakiego i sam Horacy nie mógł sobie przedstawić, gdy list swój do Pizonów od tych słów zaczął: Jeśliby jaki malarz na końskim karku osadził ludzką głowę i wyższą część kobiecego ciała pięknej urody upstrzył różnobarwnem pierzem, a połączywszy różnorodne członki wzięte z różnorodnych zwierząt, i zamiast nóg przyczepił rybi ogon i t. d.[4]. Słyszeli oni nie wiem od kogo, że wstęp powinien być łagodny i cichy, zaczynają więc swoją mowę tak, że sami siebie nie słyszą, jakby na tem cała zależała sztuka, żeby nikt nic nie słyszał. Zaleciało im także do uszu, że dla wzruszenia serca słuchaczów, głos niekiedy trzeba podnosić, od mowy przeto dotąd cichej i spokojnej, nagle, jakby szaleni, kiedy tego najmniej potrzeba, przechodzą do grzmiących i piorunujących wykrzyków, jakby to wszystko było jedno, kiedy masz wykrzyknąć. Przysiągłbyś, że dla uśmierzenia takiego szaleńca sporej dozy trzeba ciemierzycy[5]. Uczyli się też zapewne, że mowa stopniami powinna się ożywiać i nabierać ognia, po łagodnych więc i siako tako spokojnie wyłożonych pierwszych perjodach każdej części kazania dziwnie głos natężają o rzeczy chociażby najbłahszej i przestają dopiero wtedy, kiedy im tchu nie stanie i zdaje się, że już mają ducha wyzionąć. Ponieważ nakoniec znajdują u retorów wzmiankę o śmiechu, dla ujęcia więc i zaskarbienia sobie słuchacza i sami wtrącają do swego kazania płaskie uliczne koncepta. O miła Wenero[6]! jakże śliczne, zabawne i w miejscu użyte! Powiedzielibyście, że to osioł z lirą[7]. Czasem też szczypią i kąsają, ale tak, że zdaje się muskają raczej niż ranią. Lecz nigdy lepiej nie pochle-

  1. ↑ Głupia jakaś elementarna księga używana podówczas po szkołach, nosząca tytuł: speculum historiale.
  2. ↑ W oryginale: allegorice, tropologice, anagorice. Gdybyśmy nie byli parci koniecznością, niemoglibyśmy znieść allegoryj na stary testament, a któż dopiero może ścierpieć marzenia głupiego paplacza, objaśniane znowu przez inne marzenia? A jednak niektórzy czytają je z głębszem poszanowaniem i podziwianiem niż samą Ewanielję.
  3. ↑ W oryginale Chimerą, oznacza mowę tak potworną, z najsprzeczniejszych złożoną części, jak ów mitologiczny potwór, zwany u poetów chimerą, równie z Cerberem, Hydrą, Sfinksem i Orkiem, córka Echidny (także nie mającej podobieństwa ani do bogów, ani do ludzi, półnimfy z piękną twarzą i pół smoka) i Tyzyfona, z trzema głowami: lwią, kozią i smoczą, kozim kadłubem i niższą częścią ciała smoczą, z paszczy nieustanny buchająca ogień. Potwór ten, wedle mitologji, zabity przez Rellerofonta jadącego na swoim pegazie, należy do dzikich i nieokrzesanych utworów poezji przed wiekiem pięknej wyobraźni. Różni różnie objaśniają ten starożytnych poetów wymysł. O niej w Homerze, Owidym, Horacym, Tybullu, Lukrecjuszu i innych.
  4. ↑ Horacy, chcąc synów przyjaciela swego Pizona, dwóch braci Pizonów, młodzieńców z poetycznym talentem, zastrzedz od panujących wtedy wad w poetyckich utworach, w osobnem im poświęconem piśmie List do Pizonów, zamknął prawidła dramatycznej poezji, tu i ówdzie rzuciwszy zdrowe rady i dla drugich utworów. A przedstawiwszy zaraz na początku dziwaczny malarski obraz, zapytuje: czyżbyście Pizonowie patrząc na takie malowidło, mogli wstrzymać się od śmiechu; otóż do tego obrazu podobniuteńki będzie i utwór, w którym niema jedności, ani pewnej głównej myśli i składające go części nieodpowiadają jedne drugim. Pismo to Horacego zwane inaczej sztuką rymotwórczą, jest i zawsze będzie arcydziełem jego pióra. Mnóstwo nowszych poetów już je tłumaczyło, już naśladowało i Boalo napisał swoją sztukę rymotwórczą, którą na polskie przełożył Dmochowski. Erazm więc porównywając kazanie, dziwacznie sklecone, z tym potworem, wyśmiewa pstrokaciznę i brak jedności przedmiotu.
  5. ↑ Błąd rozszerzenia cite: Błąd w składni znacznika <ref>; brak tekstu w przypisie o nazwie "p485"Błąd rozszerzenia cite: Błąd w składni znacznika <ref>; brak tekstu w przypisie o nazwie "p485"
  6. ↑ Jak mężczyzni dla wyrażenia zdumienia, lub oburzenia, mówili o Herkulesie (644 Przypis własny Wikiźródeł — tu znajduje się odnośnik do przypisu wyżej), tak kobiety o miła Wenero! Użyte tu wyrażenie stosownie do uosobionej głupoty, która rozprawia jak kobieta.
  7. ↑ Greckie przysłowie (Przypis własny Wikiźródeł Ὄνον πρὸς τὴν λύραν) na nieuków i głupich (Porówn. wyżej przypis 312). Jest także w rzędzie 30 nowo przez P. Cassiti odkrytych bajek Fedra, bajka 12. pod napisem asinus ad lyram, osieł do liry. Osieł pasząc się na łące, gdy przypadkiem nastąpił na struny liry i te dźwięk wydały, rzekł: szkoda żem nie muzyk, a piękna rzecz, o gdyby kto znający się na tej sztuce, ją znalazł, boskim dźwiękiem oczarowałby i zachwycił uszy. P. Nisard w swoim francuzkim przekładzie Pochwały Głupoty oddał to miejsce tak: rzekłbyś, że to są zachwycające pienia arkadyjskiego słowika, to jest osła, bo Arkadja, prowincja Peloponezu, słynęła z ogromnych osłów, co i poszło w przysłowie: I Arkadja nie ma potworniejszych osłów.