dzielić tę miłą zabawę, sami jedni ustawicznie niemi się cackają, już to je kartując, już układając w rozmaite zdarzyć się mogące kombinacje. Zasiadłszy zaś za zielony stolik, z wyrazem na twarzy głębokich matematycznych wyliczeń chybi trafi, w posągowem niemal położeniu, z wrytemi oczami, w nienaruszonem milczeniu, kolejno i prawie w takt, machinalnie, jak automaty, rzucają na stół wyroki losów w dziwacznych kształtach, pod szumnem nazwiskiem, nakreślone na kawałkach papieru różnemi kolory, i kupy leżącego przed sobą złota, już zgarniają do swojej kieszeni, już przeniknieni marnością mamony z pogardą odtrącają od siebie.[1] Chociaż łudzeni zawsze nadzieją zwycięztwa i tryumfu, zgrawszy się w końcu do grosza, po rozbiciu swojego statku o kartową skałę, straszniejszą zaiste od samej Malei[2], wybrną z tego rozbicia się goli, jednak probują jeszcze szczęścia, stawiąc na kartę fanty, pojazdy i konie, nieraz honor żony i córek, ba nawet osobistą wolność, a wreszcie prawie i swoje życie[3]. Przytem wszystkiem tak wysoko cenią i dbają o swoj honor, że, gdy każdego innego gotowi zawieść, oszukać, oszwabić, tego prawie nigdy, co z ich kieszeni do swojej przewabił pieniądze, dług kartowy szumnie nazywając honorowym. Tym sposobem trawiąc na karciarstwie bezsenne całe nocy i cały dzień biały przy świecach, o zakrytych okiennicach, dorywczo tylko zaspakajając dokuczliwy głód, często dla poprawienia humoru, czy losu zalewając się trunkiem, wracają nareszcie do żony i dzieci
- ↑ Błąd rozszerzenia cite: Błąd w składni znacznika
<ref>; brak tekstu w przypisie o nazwie "przypiswtekściegłównym"Błąd rozszerzenia cite: Błąd w składni znacznika<ref>; brak tekstu w przypisie o nazwie "przypiswtekściegłównym" - ↑ Malea przylądek z Lacedemonji na kończynach Peloponezu, najniebezpieczniejszy dla żeglarzy i sławny licznemi rozbiciami się okrętów. Strabo w księdze 8. mówi, że stąd urosło przysłowie: Kiedy przypływasz mimo Malei, zapomnij o ojczyznie.
- ↑ Tacyt w dziele o Germanji w r. 24. pisząc o zwyczajach i sposobie życia Giermanów tak mówi: Grze w kości (która do wynalazku kart zastępowała tych miejsc) dziwić się należy, trzeźwi śród innych zatrudnień tak namiętnie i z takim oddają się nierozmysłem w chęci wygrać lub zgrać się, że kiedy już wszystko spuszczą stawią nakoniec swoją wolność i ciało. Zgrany w dobrowolną oddaje się niewolę, i chociaż młodszy i silniejszy, daje się związać i sprzedać, i ten w niecnej rzeczy upor i zapamiętałość nazywają honorowością — aleam (quod mirere) sobrii inter seria exercent, tanta lucrandi perdendive temeritate, ut cum omnia defecerunt, extremo ac novissimo jactu de libertate de corpore contendant. Victus voluntariam servitutem adit, quamvis juvenior, quamvis robustior, adligari se ac venire patitur, ea est in re prava pervicacia ipsi fidem vocant (
Germania 23. 3), i dodaje: żeby uniknąć hańby takiego zwycięstwa, niewolników tego rodzaju natychmiast sprzedają — servos conditionis hujus per commercia tradunt, ut se quoque pudore victoriae exsolvant.